Kosztowne drzwi i bramki sklepowe

Kosztowne drzwi i bramki sklepowe

Lektura oraz analizy aktualnych statystyk i raportów eksperckich dotyczących strat poniesionych po przez kradzieże w detalicznych sieciach handlowych w Polsce, Europie oraz globalnie ewidentnie pokazują iż markety z Polskiego „ podwórka „ nie są tak najgorsze pod względem dokonywanych w nich kradzieży. Polscy detaliści są raptem na miejscu 9 w stosunku do innych Europejskich państw, zaś aż 20 – ste miejsce w skali globalnej. Pokazuje to iż my Polacy mający niezliczone drzwi, bramki monitorujące i wielotysięczną armię pracowników ochrony jesteśmy paradoksalnie jednymi z najuczciwszych klientów, w porównaniu do klientów ponad tysiąca detalicznych sieci z blisko 40 – stu państw. Wobec takich wyników nawet sami autorzy raportu z Brytyjskiego Centre for Retail Research byli mocno pod wrażeniem, dziewiąta pozycja Polaków według nich to znakomity wynik, w porównaniu do zeszłorocznego identycznego raportu kradzieże spadły o ponad 5 procent. To Polacy aktualnie są bodaj najuczciwszymi klientami na obszarze całej Europejskiej Unii, niestety paradoksalnie wnioski są także takie, raczej ten wynik zawdzięczamy głównie właśnie owej armii ochroniarzy, bramkom i drzwiom uzbrojonym w systemy monitorująco – alarmowe.

Co interesujące, to właśnie uczciwi klienci finansują wszystkie te zabezpieczenia, zresztą nie tylko w samej Polsce. Więcej jak 140 euro kosztuje każdego Europejskiego klienta koszt zabezpieczeń i monitoringu. Wszystkie albowiem sieci handlowe – bez ani krzty wyjątku przerzucili koszt ochrony i zabezpieczeń antykradzieżowych na barki klientów, po prostu najzwyczajniej w świecie podnosząc cenę towarów o kilka centów, groszy – ponieważ, przecież iż nie będą finansować tego z własnych zysków. Jest jednak jeszcze inny mankament sieci handlowych dotyczący uczciwości pracowników. Prawda jest taka iż sieci coraz częściej notują przypadki, kiedy to ich własni pracownicy okradają sklepy. Oczywiście robią to w sposób mniej lub bardziej zakamuflowany, kontrole jednak wcześniej czy później to wyłapują. Polska zaś w tej mierze jest w czołówce peletonu. Nielojalność pracowników to nie są jakieś milionowe straty, niemniej zawsze straty, przyczyny tego mogą wynikać z frustracji w kontekście zarobków. Płace w markecie w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Holandii względem Polski są jak niebo a ziemia.

Podobne artykuły

Ranking toruńskich restauracji
Bezsprzecznie każdy z nas w pewnej chwili musiał zrealizować jakiekolwiek przyjęcie. Przed organizac...
Dlaczego koty potrzebują drapaków?
Koty są jednymi z najpopularniejszych zwierząt domowych nie tylko ze względu na swoje gabaryty, ale ...
Ciśnieniomierze - wyjaśnienie określeń, rodzaje oraz charakterystyka.
Czym w zasadzi jest manometr? Mianowicie, w najprostszych wyrażeniach ciśnieniomierz toż przyrząd do...
Turystyka górska
Turystyka górska, rozwija się w wyjątkowo szybkim tempie, dlatego powinniśmy jak najszybciej ...